Historia programu ADOPCJA SERCA w Mpanshya

Charyzmat Miłosierdzia był i nadal jest realizowany od początków istnienia Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza, tak w Polsce jak i w Zambii. Siostry przybywając do Zambii w 1971r. dostrzegały ogrom biedy duchowej i materialnej. Pionierką programu Adopcja Serca (choć forma pomocy była nieco inna i nie miała jeszcze wtedy oficjalnej nazwy ani regulaminu) była jedna z pierwszych boromeuszek na ziemi afrykańskiej – S.M. Sabina Habelok. Wraz z pozostałymi siostrami podejmowała wiele inicjatyw by ulżyć doli ubogich, chorych, zwłaszcza dzieci – mimo, że siostry nie miały jeszcze swojego domu i dopiero uczyły się języka lokalnego.  Katechizowały w wioskach czy slumsach, organizowały doraźną pomoc, np. z fundacji „Holy Childhood” z Rzymu, co pozwalało  miedzy innymi na zakup kukurydzy do zasiewu, zwłaszcza kiedy były okresy suszy. Uczyły kobiety i matki jak zapobiegać chorobom, jak wykorzystać dostępne lokalne środki do prawidłowego żywienia dzieci.

Rok 2001. Choroba HIV/AIDS zbierała obfite żniwo. Otwarto Hospicjum w Mpanshya. Umierało bardzo wiele osób pozostawiając dzieci pod opieką swoich najbliższych. I tu zrodziło sie pytanie jak tym ludziom pomóc, mają już po kilkoro swoich dzieci i muszą przyjąć pod swój dach dzieci po zmarłych krewnych. Czy Dom Dziecka w takiej sytuacji byłby dobrym rozwiązaniem? Na pewno nie. Dziecko czuje się najlepiej i bezpiecznie wśród swoich, których zna,  których kocha i im ufa. Stąd zrodziła się myśl pomocy tym właśnie dzieciom w ich zastępczych rodzinach.

Kiedy liczba osieroconych dzieci powiększała się, a opłaty za naukę w szkole państwowej wzrastały – rosła  liczba dzieci, które nie mogły korzystać
z edukacji z powodu braku funduszy. Siostry zaczęły szukać sponsorów, by uiścić  szkolne opłaty sierotom, ale i to nie wystarczało dla wszystkich potrzebujących. Rozpoczęto więc z woluntariuszami z HBC (Home Based Care) program ”Wzajemnej Pomocy” dla społeczności w Mpanshya i okolicznych wiosek. Rozpoczęto to dzieło najpierw od  karczowanie terenu, przygotowania ziemi pod uprawę  warzyw, czy orzeszków ziemnych. Opiekunowie, a także dzieci, włączali się do  wspólnych prac. Potem zbierano plony i rozdzielano tym co mniej mają, albo sprzedawano warzywa, a uzyskane środki przeznaczano na  przybory szkolne czy najpotrzebniejsze rzeczy. Zakupiono też maszynę do ręcznego tłoczenia oleju z uprawianego tam słonecznika (nasiona docierały z Polski). Uzyskany olej  wzbogacał posiłki dla dzieci.  Cieszyła ogromna mobilizacja ludzi najuboższych, widziano efekty wspólnych wysiłków. Wcześniej obdarowani w ramach wdzięczności chętnie pomagali  w uprawie, zdobywając fundusze dla kolejnych potrzebujących. „Ważne by dać wędkę, by nauczyć kogoś łowienia, a nie gotową rybę – uczyć współpracy, nie tylko czekania z koszyczkiem na monetę… ” – taka była i nadal jest dewiza programu Adopcji Serca.

W roku 2001 polscy znajomi s. Józefy Słaba – państwo Sawiccy – mieszkający w Niemczech, zaproponowali siostrom, by dały świadectwo o pracy misyjnej dla Polonii w Niemczech.  Poproszono wówczas siostrę misjonarkę S.M. Franciszkę Taul, przebywającą na urlopie w kraju, by udała się tam razem  z p. Agnieszką Piechowiak (która potem wyruszyła na wolontariat do Zambii.)

Dwa dni w trzech parafiach w Berlinie, zmobilizowały wiele osób do współpracy z naszą misją. Warto zaznaczyć, że było to 29 i 30 września czyli w rocznicę śmierci św. Tereski od Dzieciątka Jezus, patronki misji! Wiele osób deklarowało chęć pomocy konkretnemu dziecku – podejmując się ”adopcji na odległość” konkretnego dziecka zamiast „ogólnych” zbiórek np. na zakup witamin, leków  dla szpitala w Mpanshya. I tak właśnie zaczął nabierać kształtów program „Adopcji Serca”. W tym samym roku czyli 2001 – dzieło „Adopcji Serca”  otrzymało błogosławieństwo od Ojca św. Jana Pawła II – było to niezmiernie ważne dla naszej zambijskiej misji i podejmowanego dzieła!

W miarę rozrastania się programu, wymagał on pewnych ram organizacyjnych.  Potrzebne były osoby wspierające i pomagające zarówno na miejscu w Zambii, jak również w Polsce. Kwestia koordynacji, kontaktu z misją i Rodzinami Adopcyjnymi, utworzenie konta bankowego, prowadzenie księgowości itp. – to wymagało zaangażowania wielu osób, czasu, poprawek…

Początkowo korespondencje prowadziły same siostry misjonarki (s.M. Józefa Słaba i s.M. Franciszka Taul) wysyłały listy pocztą, sporadycznie mailowo bo misja w Mpanshya nie miała wówczas takich możliwości. Siostry robiły zdjęcia, dzieci  wykonywały rysunki, wszystko, by nawiązać jak najlepszy kontakt z Rodzicami Adopcyjnymi. Duży wkład w rozpropagowywanie „ Adopcji Serca” miała p. Agnieszka Krok oraz osoby uczestniczące w spotkaniach z misjonarką
w parafii w Jastrzębiu (w 1998 i 2001, 2004r) wrażliwe na los dzieci z naszej misji. Początkowo można było dowiadywać się o naszej misji czy adopcji przez portale „wizaż.pl” czy „mama.fotosik.pl”. Obecnie siostry cieszą się swoją stroną internetową www.adopcaserca.org jak również obecnością na portalu społecznościowym facebook: Adopcja Serca. Siostry misjonarki przebywające na urlopach w Polsce organizowały i nadal organizują spotkania, prelekcje. Można było wspierać misję i konkretne dziecko wysyłając paczkę (niestety czas pandemii to uniemożliwił).  Wiele osób w Polsce, na zasadzie wolontariatu, włączało się w prowadzenie dzieła.

Niektórzy koordynatorzy nawet odwiedzili misję w Zambii, by tam zapoznać się z aktualną sytuacją, wykonać zdjęcia i rozesłać je do Rodzin Adopcyjnych, czy też udoskonalić prowadzenie kartotek…itp. Warto wymienić nazwiska tych osób, choć wielu pozostaje cichymi wspólnikami, nie sposób wypisać wszystkich. Pobyty pań np. Agnieszki Kużmy-Zywert, p. Bernadety Milewskiej, p. Barbary Mrózek, p. Agaty Niedzielskiej, p. Krzysztofa Rurańskiego i p. Marcina Baczyńskiego zaowocowały filmikami, jak również zachętą do realizacji nowych akcji pomocy. Rozpoczęto wtedy projekty takie jak:  „Kura dla rodziny/szpitala w Mpanshya” „Solar dla chatek”, „Mamy dla Mam” czy „Nasiona dla Afryki” i inne. Nie sposób nie wspomnieć  zmarłego już p. Wiktora Grychnika z Zabrza, który przez wiele lat „zarażał” misyjną gorliwością  dzieci, młodzież i sąsiadów. Właśnie za to wyróżniony został w 2021 r. przez Komisję Misyjną Episkopatu Polski medalem „Benemerenti in opere Evangelizationis”.

Stopniowo objęto wsparciem finansowym również ubogą młodzież pomagając zdobyć zawód, bądź podjąć studia – niejeden ze studentów okazywał wdzięczność za umożliwienie edukacji, albo wspierał młodszych…  Z myślą o najmłodszych dzieciach w 2010r. powstała „Arka Neogo”- przedszkole, którego projektantem był p. Marek Cyl z Jastrzębia, jeden z pierwszych Adopcyjnych Rodziców. Powstał nawet „sklepik” z lokalnymi produktami, by umożliwić podarunki dla dzieci np. z racji ich urodzin, czy Świąt Bożego Narodzenia, Wielkanocy.   Aby  objąć pomocą  dzieci chore, zarażone wirusem HIV, powstał program „DARY BOGA” za które odpowiedzialna jest p. Agata Niedzielska (choć mieszka za granicą, zachęciła już wielu do pomocy). Siostry na Misji w Mpanshya poprosiły też o pomoc dla kilku starszych, samotnych osób  z górskich wiosek, by dla nich wybudować małe domki wokół Misji. Dzięki hojności ofiarodawców powstały nie tylko domki, ale nawet piekarnia.

Kiedy powstała kolejna placówka w Zambii, tym razem na pograniczu z Mozambikiem, okazało się, że mieszka tam wiele zdolnych dzieci, niestety bez możliwości edukacji. Obecnie siostry misjonarki rozpoczęły posługę wśród osób niepełnosprawnych budując dla nich Ośrodek Rehabilitacyjny. Pragniemy również te dzieci  objąć programem adopcyjnym.

Na naszej Misji siostry nadal wraz z kilkoma osobami prowadzą dzieło Adopcji Serca, mimo, iż niekiedy brakuje osób, by docierać do górskich wiosek  w porze deszczowej, czy utrzymywać regularny kontakt z podopiecznymi.  W Polsce – z ramienia Zgromadzenia – od 2007 roku za prowadzenie programu Adopcji Serca  odpowiedzialna jest s.M. Vianney’a Bigos.  Pomocą służyły jej na początku woluntariuszki: p. Inez Dana, p. Anna Sikora, p. Marta Zięba, p. Anna Sójka, p. Dorota Mika, p. Krystyna Kulewicz-Łopata i p. Krzysztof Rurański. Obecnie koordynatorkami programu są:  p. Barbara Mrózek, p. Izabela Borczon-Winnicka, p. Monika Maliszewska, p. Agata Niedzielska, p. Małgorzata Pazdur i p. Justyna Nowacka. Pracy na pewno jest wiele: księgowość, prowadzenie korespondencji, przesyłanie aktualnych informacji o dzieciach, prowadzenie sklepiku, zamieszczanie aktualności z Misji, itp..

Dzieło „Adopcji Serca” dzięki wielu ludziom dobrej woli i niestrudzonej posłudze sióstr misjonarek oraz wolontariuszy na misji i w Polsce, kontynuuje piękną współpracę dla dobra i rozwoju zambijskich dzieci, ale i daje radość tym co włączają się w dzieło, bo zawsze dobro powraca na różne sposoby.

Wiele inicjatyw jest podejmowanych przez Koła/Grupy Misyjne istniejące przy parafiach czy siostry zaangażowane w animację misyjną np. spotkania
w Niedziele Misyjne w parafiach, spotkania w ramach katechez, kiermasze czy inne formy uzyskania funduszy na misje.  Bardzo ważne, a może nawet najważniejsze jednak jest modlitewne wsparcie misjonarzy i misyjnego dzieła adopcji dzieci! Przykładem jest bł. Paulina Jaricot, założycielka dzieł misyjnych
o międzynarodowym zasięgu, dlatego zachęcamy dzieci i dorosłych do modlitwy jako najcenniejszego daru

Rok 2026 jest Rokiem Jubileuszowym – mija 25 lat od rozpoczęcia programu Adopcji Serca w Mpanshya. Niech będzie czasem dziękczynienia Bogu i ludziom  za ogrom Dobra !!!

Na bieżąco można obserwować dzieło na fb, nasi koordynatorzy (w miarę ich możliwości) są też dostępni drogą mailową. Mamy wielką nadzieję na rozwój tego co zapoczątkowano 25 lat temu.

redakcja i korekta tekstu:
S.M. Franciszka Taul, S.M. Józefa Słaba i S.M. Vianney`a Bigos