Misja w Chinyunyu jest w odległości 2,5 km od głównej drogi Great East Rd, tej samej drogi, która prowadzi z Lusaki przez Mpanshyę, potem Chamilalę prowadzi do Malawi. Jesteśmy 80 km od Lusaki czyli w połowie drogi z Lusaki do Mpanshyi. Te 2,5 km od głównej drogi teraz w porze deszczowej jest pełne wody. Dojazd trochę utrudniony. Jeśli chodzi o etap budowy Ośrodka to jest już na ukończeniu.
Convent sióstr, czyli dom zakonny, również jest jeszcze w budowie. Klasztor jest trochę mały, ale z tyłu dobudowujemy kuchnię i małą pralnię, na razie gotujemy na zewnątrz. Z boku budujemy garaż na samochód. W drugą stronę będzie dobudowana kaplica dla nas i dla tych, którzy będą na turnusach w naszym Ośrodku Rehabilitacyjnym. Będą mogli przyjść i pomodlić się razem z nami.
Mamy spory kawałek pola przy klasztorze, więc uprawiamy kukurydzę, orzeszki ziemne, moringę, pomidory (370 sztuk), cebule, buraczki ćwikłowe i marchewkę – nasionka z Polski – wielkie dzięki Wszystkim, którzy w ubiegłym.roku przesłali nam nasiona warzyw.
Mamy posadzone 30 bananowców i widać, że ziemia w Chinyunyu im służy, wypuszczają już świeże listki. Kasawa i słodkie ziemniaki (bataty) też już posadzone.

